piątek, 24 maja 2013

Spacer po IKEA

Witajcie
W środę miałam wizytę kontrolną z Młodym u laryngologa. Jesienią zeszłego roku miał podcinane wszystkie migdały, zakładane dreny do uszu- pewnie część mam zna te dolegliwości wieku dziecięcego.
Wszystkim z chorobami laryngologicznymi chciałam polecić stronę
 https://drogadosiebie.pl/lekarz/laryngolog/.  Istne kompendium wiedzy! Informacje zawarte na stronie pomogą wam zrozumieć problem, rozwiązać go, podpowiedzą i uspokoją.
Od lekarza mam zupełnie blisko do Ikea w Jankach więc zawsze wpadam, bo normalnie nie wpadam:) Przyszedł mi do głowy pomysł, aby sfotografować dla was ich aranżacje bo zazwyczaj straszliwie mi się podobają, przynajmniej część:) Jak pomyślałam, tak zrobiłam więc zapraszam na mały spacer po IKEA.
Zaznaczam, że nie jest to artykuł sponsorowany:)

















Zdjęć sporo ale zdaję sobie sprawę, że nie każdy się może wybrać na taką wycieczkę a inspiracje są cenne:)
Lubię te aranżacje, bardzo dobrze się w nich czuję ale... Każdy kij ma dwa końce.
Co sądzicie o jakości Ikea?
Wprowadzając się do mojego domu zakupiłam kuchnię u nich. Po jakiś 3 latach, w miejscach gdzie mogą mieć czasami kontakt z wodą meble są do wymiany niestety. Ale...żyje się z tym bo to w końcu kilka tysięcy złotych i nie tak łatwo wymienić sprzęt na nowy;) Z innych ciekawostek przy tych meblach- szafka podokapowa ma szerokość 60 cm a moja kuchenka 50 tak więc wiater duje, że hej! Owszem, mogłam się zdecydować na meble do zabudowy ale to wtedy drogie było więc mam co mam. Kuchnia więc z lekka niedorobiona ale...Ha, moge reklamować bo mam 25 lat gwarancji na nie ale...rachunek wypłowiał więc może być tylko chorągiewką:) Ikea- oni cię urządzą!
Patrzyłam na piękną zastawę stołową. Mają prześliczny zielony serwis obiadowy tylko nie kumam o co chodzi z ich rozmiarami. Wszystko podlega minimalizacji, niedługo obiad mi się nie zmieści na talerzu! Wazoniki? Tak, tak, śliczne ale na jeden kwiatek a nie bukiet.
Do tego wprowadzają modny recykling co prowadzi do tego, że wszystko jest u nich już kompletnym efektem końcowym, nie da się tego przerobić. Materiały- no dość oryginalne. Technorattan czyli plastik, przędza z bambusa czy jakieś tam. Ja nie rozumiem o co im chodzi. To znaczy rozumiem, chodzi o cenę, o taniość ale ja tego nie kupuję. Lubię produkty dobrej jakości za niewygórowaną cenę, lubię mieć na lata i do potencjalnych zmian.
Śmieszą mnie ikeoskie meble z "drewna". To drewno ma więcej kleju i sęków niż drewna. A cena? O matko! Każdy polski producent mebli drewnianych ma niższe ceny.
Ale nagadałam...
Ogólnie polecam, jeśli komuś po drodze bo mają sporo świetnych dodatków w pastelowych kolorach. Błękity, różowości, turkusy. Podobają mi się ale...oczywiście musi być ale. Są tańsze niż nasze ukochane duńskie naczyniaste tylko że to nie ta jakość. W Ikea to czysty tani fajans więc nie kupiłam ślicznych błękitnych miseczek do musli:) Pozbieram chwilę i kupię Ib Laursena. Radochy będzie co niemiara:)
W kolejnym poście pochwalę się zakupami w wymienionym sklepie...ach i nową sypialnią:)
Dorzucę też rododendrony najpiękniejsze na świecie tak więc do milego.
Dziękuję za komentarze, dają mi wiele radości.
Pa, pa, pa buziaków 102:)

53 komentarze:

  1. Czekam na sklep Ikea w Lublinie z wielką niecierpliwością:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja generalnie to mogłabym zamieszkać w Ikea:-) A mam prawie za przysłwiową "miedzą" więc prawie mieszkam:-) Bardzo lubię ich aranżacje i zawsze się zacwycam czymś nowym. Kuchnię tez mam z Ikea (5 lat) i jeszcze, odpukać, nic się nie dzieje złego:-) Pzdr!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, szczęściara z ciebie chyba że ja źle trafiłam:)

      Usuń
  3. Z przyjemnością wszystko przeczytałam,i powiem Ci że masz rację,bo ja również kupuję dobre produkty w dobrej cenie,,,czy jak szkło to szkło a nie coś tam w tym stylu i to samo z drewnem,,,,,,takie -coś- mogę tylko pooglądać,ale na pewnie nie kupię,,,Myślę też ,że ta ich niesamowita różnorodność kolorów i produktów a do tego możliwość dopasowania,tak bardzo nas wszystkich przyciąga!Z Ikea mam dwie lampki ,z początku dawały dziwny zapach przy zaświeceniu,,,,,hm,,,,dobrze,że to minęło, bo już miałam mieszane uczucia co z tym zrobić!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie miłośników jakości:)

      Usuń
  4. A ja IKEA ubóstwiam!!! Jestem częstym bywalcem, mam dwa sklepy w Warszawie do wyboru, ale upodobałam sobie ten bliżej Marek, chociaż do Janek bardziej mi po drodze:). Uwielbiam ich za aranżacje, styl, mnogość nowości:), poza tym sporo mebelków Ikea mam u siebie i uważam, że świetnie się je skręca, wszystko pasuje (mam porównanie z innymi sklepami meblowymi),

    ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dodatki sa zupełnie ok:) a meble skręca się dobrze:) Pozdrowienia

      Usuń
  5. ... a ja jestem zadowolona z mebli kuchennych z Ikei, drewnianego blatu i innych mebelków :)) Jeszcze nic mi nie odlazło. Nic się nigdy nie popsuło. Ponad dziesięć lat mamy regały na książki Billy, które jak na złość nie chcą się popsuć i szkoda się ich pozbyć. Ich kanapy są niezniszczalne. Zwłaszcza modele Tomelilla i komplety skórzane. Trzeba po prostu wybierać te rzeczy, które są produkowane w Szwecji, wtedy są naprawdę drewniane i solidne. Cała seria Sztokholm - nie do zdarcia!
    Uściski klopsikowe :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba muszę sfotografować moje meble kuchenne i biurko córki:) Chyba tylko ja mam takie szczęście sadząc po komentarzach.

      Usuń
  6. Bardzo lubię aranżacje ikei,są perfekcyjnie przygotowane,co nie oznacza praktyczne.Dobry design,który pojawia sie w ikei jest zawszy zbyt drogi-biorąc pod uwagę jakość,Ale ma fajne dodatki i rozwiązania.Lubię,ale mebli raczej nie kupuję,jak pisałaś,drewniane są niezłe,ale stanowczo za drogie.W sumie i tak zawsze stąd wychodzę z jakimś drobiazgiem.pzdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz dokładnie to, co ja myślę. Takie śliczne ale do niczego niepotrzebne. Np 10 wazoników aby zmieścić mały bukiecik od męża:):):) Pozdrowienia

      Usuń
  7. Mają interesujące rozwiązania, kupiłam dzieciom kilka stabilnych i trwałych mebli gdy były małe, miłe lampki nad łóżko. Sklep przyjazny, ale np. waga się rozleciała błyskawicznie, a zegar na który miałam chrapkę, kupiłam dużo taniej w innym sklepie, niemal identyczny.
    Zainspirowałaś mnie tą swoją miłością do bieli, zobaczymy czy efekt końcowy białych mebli kuchennych będzie równie ładny jak u Ciebie pięknego stołu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za twoje mebelki. Sądzę, że kuchnia drewniana bo Ikei nie da się pomalować a przynajmniej nie ma to sensu:) Pozdrowienia

      Usuń
  8. Wysoka cena niestety zawsze idzie w parze albo z aktualną modą (zwłaszcza na dziecięce gadżety), albo z wysoka jakością. A i tutaj zdarzają się wyjątki. Ja w IKEA mogłaby mieszkać i łazić po tych boksach i gapić się na te aranżacje bez końca:) Mamy od nich kuchnię drewnianą i bardzo ją sobie chwalimy. Nie mam problemu z wodą, z zawiasami ani z niczym innym. Mam też kilka mebelków (np. regał za małe pieniądze, który po dodaniu żaluzji bambusowych za małe pieniądze zmienił się w szafę za małe pieniądze:)) które służyły mi ładnych parę lat temu i do teraz są w nienajgorszym stanie. Do salonu się nie nadają, ale odnowie je i w przyszłej pracowni będą jak znalazł. To co mi się u nich podoba, to właśnie fakt, że dla młodych lub mniej zamożnych na pierwsze mieszkanie można kupić mebelki za naprawdę małe pieniądze. Materiały może z recyklingu (stoły z prasowanej tektury:)), ale jak nie wali się o te meble niczym ostrym, to przetrwają kilka lat w niezłym stanie, aż młodzi nie dorobią się większej kasy na lepsze meble. Wazoniki tez mnie wkurzają, są za małe. Ale kupuję, bo u mnie to już nałóg. Nałogiem jest też wizyta w restauracji, bo KAWĘ to tam mają boską:) W ogóle wydaje mi się, że jak każdy sklep "sieciowy" maja tam lepsze i gorsze artykuły. Wybór jest spory, więc dla każdego coś miłego:)Co do recyklingu - maja na tym punkcie fioła i dobrze. Pod Łodzią zbudowali IKAE ekologiczną, poszperam o tym i może zamieszczę w następnym eko-poście. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napaliłam się na wizytę w ikei ekologicznej. Czy ona jest jakaś inna? Zastanówmy się jednak nad zakupem mebli tańszych z przeznaczeniem na wymianę. Czy nie lepiej kupić cos porządnego nawet zbierając przez jakiś czas zamiast mebli z tektury na chwilę a potem wywalać na śmietnik? Meblę ikeoskie nie są tanie...ale to moje zdanie. Pozdrowienia i dziękuję za tak obszerny komentarz

      Usuń
    2. Na porządne meble nie zawsze jest od razu kasa, a głupio mieszkać tylko w czterech ścianach:) A starych mebli nie trzeba wyrzucać, można przerobić - nawet te tekturowe. Gdzie dostanę stolik za 29 zł, albo regał za 40? Do regału dokupiłam żaluzje za 11 zł i miałam 5 półek na ciuchy za oryginalną zasłonką. To było wiele lat temu, a mebelki mam do dziś, więc nie są znowu aż takie kiepskie:)Teraz mam w domu piękne, stare meble drewniane rodzinne, zdobywane na różnych aukcjach czy przywiezione z Czaczu. Ale wtedy ikeowskie taniochy dupsko mi uratowały:)

      Usuń
  9. Uwielbiam te klimaty!!! Moja kuchnia marzeń to ta z pierwszego zdjęcia...
    Lubię łączyć dodatki z Ikei ze starymi przedmiotami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, jak ja. Mieszanka czyni dobry nastrój

      Usuń
  10. Śliczne są te aranżacje :) Zawsze lubię zaglądać do Ikei, żeby podejrzeć ładne wystroje. Mniam.
    Co do jakości to fakt, że Ikea już dawno nie ma nic wspólnego z jej dawnym hasłem "jakość Ikea".
    Napisy na produktach brzmią dziś w zasadzie tak: "Product of IKEA. Made in China". Teraz mam wrażenie, że jadą już tylko na dawno temu zbudowanej opinii. Ale czego się spodziewać. Przecież to tzw. "masówka", zwykły market (jak Auchan, czy Carrefour), w którym z jakością bywa bardzo różnie. Na zachodzie ikea to sklepy dla startujących w życie, z mniejszym portfelem, czy będących jeszcze nie "na swoim". Sklepy gdzie motorem zakupów jest słowo klucz - "tymczasowość". Kupić, poużywać, bez żalu wyrzucić, jeśli samo wcześniej się nie rozpadło.
    A to, że rzeczy ulegają miniaturyzacji to przecież norma (choć nienormalna) w marketach. Tak jak jogurty czy kostki masła "kurczą się" tak samo talerzyki, wazoniki czy serwetki w Ikea.
    Można też w Ikei kupić przyzwoitej jakości rzeczy, także meble, ale niestety zestawiając ich ceny z podobnymi rzeczami ze zwykłych sklepów to Ikea jest droższa.
    Jako źródło pomysłów czy inspiracji to na pewno Ikea jest niezastąpiona :))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakaś duszyczka pokrewna sie trafiła, o matko:)

      Usuń
  11. lubię ich stylizacje i w ogóle ten sklep i napój gruszkowy :P
    jeżdżę tam jak tylko mam okazję nie często jednak to się zdarza :(
    mój M. nie cierpi tego sklepu :))
    a co do jakości hmmm powiem tak adekwatna do ceny :)))

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój M tez niespecjalnie się tam odnajduje i zazwyczaj marudzi, że daleko do kasy. Pozdrowienia dla was obojga:)

      Usuń
  12. W środę przyjechała moja kuchnia, więc teraz czekam aż mąż ją poskręca i pewnie zobaczę dopiero efekt końcowy :) Mimo wad uwielbiam ten sklep ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę ci aby spełniła twoje oczekiwania. Pozdrowienia

      Usuń
  13. Kuchnia z pierwszego zdjęcia bardzo mi się podoba!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dawno w IKEI nie byłam ale też nie żałuję.Z mebli nic od nich nie mam ,córka kiedyś coś kupowała ale zdrowie stracili przy montowaniu a i tak wszystko się rozchodziło.Może gdybym była na początku drogi życiowej to "coś" bym kupiła ale teraz raczej nie.Lubię ich dział kuchenny i aranżacje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój brat z żoną mają kuchnię IKEA już 5 lat i kompletnie nic się nie dzieje. Zero problemów z wodą itp. jak u Ciebie. Szafy zarówno oni jak i mama też Ikea i też ok. My póki co mamy łóżko swoje (4 lata) i Młodego oraz jego stoliczek i krzesełko - wygląd nadal idealny (nie licząc masy naklejek od Młodego). Niebawem będę kupować u nich właśnie meble kuchenne. Moja mama kupowała w BRW i po tych przebojach jakie miała, to zdecydowanie udam się do Ikea.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BRW jest jeszcze gorsze- sąsiadka wymieniała po 2 latach ale tam jest też taniej. Życzę powodzenia

      Usuń
  16. Ha kochana, nauczka dla Ciebie - laminować rachunki!!! :) A jeśli chodzi o zminimalizowany serwis obiadowy, to baaaaardzo ale to baaaaardzo by mi się przydał, bo dupsko mi rośnie, więc musze zmniejszyć porcje. A jak zmniejszę, to jestem głodna. Na taki miały talerzyk można nawalić po brzegi i się człowiekowi wydaje że zjadł dużo i jest najedzony, a tu trik taki - i dupencja maleje:) Generalnie lubię IKEA, a te ich aranżacje zwykle podobają mi się ogromnie! Buziaki ślę!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, miałam ten sam pomysł jak zobaczyłam talerzyki:) Ale też są dzieci co lubią zjeść dwie kanapki a to już nie na ten talerz:) Uściski serdeczne

      Usuń
  17. Hej!
    Moja kuchnia to właśnie ta pierwsza ze zdjęcia! Tylko mam inny blat, bo wybrałam ciemniejszy, no i trochę mniej szafek. Co mogę powiedzieć, że mam ją ponad rok, nic się nie dzieje. Zdecydowałam się na Ikea, bo jeżdżąc po innych sklepach (Porta, Hausmann) i robiąc ten sam projekt, kosztorys był trzykrotnie większy... Poza tym inne sklepy jeżeli chodzi o kupowanie na raty rządały dość sporą przedpłatę - czego w Ikea nie wymagają. Można zrobić projekt, kupić i zabrać natychmiast w ten sam dzień do domu, bo przynajmniej tutaj w Niemczech wszystko mają w magazynie.I Ja też tak kupiłam. Czy gdzie indziej meble są lepsze? Myślę, że może i tak, ale jeżeli chodzi o kuchenne, to były ostatnio afery, że wielu stolarzy kupuje właśnie w Ikea gotowe mebelki i sprzedaje je po lekkich przeróbkach za o wiele grubsze pieniążki... Podobnie inne sklepy meblowe "uznając za swój produkt". Mój mąż jest stolarzem z zawodu, także kochana wiem co piszę... ;)
    Oprócz kuchni mam sporo rzeczy z Ikea, lubię tam jeździć i nigdy nie wracam z pustymi rękoma. Przedwczoraj przytargałam na ten przykład dwa białe wiszące regały.Są z drewna, a nie z trociny. A że to prawdopodobnie sosna? To jest akurat typowe dla skandynawskich mebli, że są robione z miękkiego drewna : sosny czy świerku. Aczkolwiek kupiłam tam jakiś czas temu dwa stoły i dwa taborety z figowca sprężystego (fikus), a ten jest nieco twardszy.Jeżeli ktoś chce meble z dębu,czy innego solidnego drewna, którego nie można zarysować nawet paznokciem, to niestety musi głębiej sięgnąć do sakiewki.
    To co tam lubię, to właśnie te aranżacje. Meble, które praktycznie można wykorzystywać do różnych stylów mieszkaniowych. Wykawkuję się i nawcinam ciasta z koleżankami w restauracji. Dzieciaki przy tym mają frajdę, bo nikomu nie przeszkadza, że dzieciarnia biega i krzyczy... A bawią się tam znakomicie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja się sosny nie czepiam:) Czepiam się sklejki, odpadów drewnianych itp, złego przeszlifowania. Cieszę się, że twoje meble się sprawdzają bo masz takie jak ja:) Buziaki i mocno dziękuję za wyczerpujący komentarz.

      Usuń
  18. Ikea to masówka, ogólnie nie droga choć mają też droższe rzeczy, mam tej masówki pełno w domu, w każdym pokoju :), w kuchni też dużo, u dzieci..., kuchnię do nowego domu też chcę mieć z I. białą, naczynia bladoróżowe też sobie tam kupię, dobrze, że mam daleko bo bym miała problem. Ja jestem fatalna w temacie I. bo nawet lubię to jedzenie...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam Ikeę, niestety mam do niej dość daleko, dlatego nie często się tam wybieram. Nie kupowałam tam nigdy mebli, bo właśnie jak przyjrzałam się im bliżej to niezbyt mnie ta jakość skusiła. Ale dodatki uwielbiam! Mam w domu parę rzeczy od nich i jestem bardzo zadowolona. No i ten styl jest mi bardzo bliski.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio na taki spacer po Ikea, próbowałam namówić mojego T. Weekend , deszcz za oknem, co tu robić? Ale nie namówiłam, bo stwierdził, ze jak pojedziemy to coś kupimy :D bo jemu też się sporo ciekawych rozwiązań podoba. Ja osobiście lubie się nią inspirować, działa na mnie zbawiennie i twórczo. Wracam do domu i zawsze chce coś zmieniać:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja marzę o.. samej wyprawie do Ikei :)) bo nie miałam okazji jeszcze nigdy być w tym sklepie (110km najbliższy).
    O Ikei nasłuchałam się sporo negatywów, że w Polsce lecą "masówką", meble często nie są stabilne itp. Moja ciocia zaś ma cały domek urządzony w ich meblach, choć od niedawna, to nie narzeka :) Niedawno przeglądałam katalog Ikea i przyznam, że niektóre aranżacje w stylu skandynawskim są przepiękne... Dziękuję, za krótką wirtualną wycieczkę :)) Mam nadzieję, kiedyś wyrobię sobie swoje własne zdanie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. HEJ, ZAPRASZAM DO MNIE PO WYRÓŻNIENIE :), TEGO JESZCZE NIE MASZ :)POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  23. Podpisuję się pod Twoim wpisem obiema rękoma,czy rękami :-) Aranżacje przepiękne / w Twojej u lubionej aktualnie bieli/,
    ale jakość... i jeszcze jedno: trochę leci mi to wszystko czasami Gierka, kiedy to wszyscy mieli jednakowe meblościanki !
    Paulina, kseruj paragony !!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam narożnik z Ikea,który zamieszkuje ze mną od 5 lat .Na razie jest wszystko ok. i nic się z nim nie dzieje.Przeważnie kupuje tam jednak dodatki.
    W Ikea w Jankach jestem średnio kilka razy w roku:-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię meble bardzo dobrej jakości, a takie są polskie meble. Doskonałe są krzesła i fotele gięte, drewniane z Radomska - stara, ale doskonała firma. Zawsze jestem za polskimi dobrymi wyrobami. O Ludwiku Styl nie wspominam, bo to dębowe, bardzo dobre meble i bardzo drogie - na wieki i pokolenia itd. itp.
    Inspiracje zawsze są wskazane
    Serdeczności i pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  26. Twoje fotki są ciekawsze niż w katalogu:) W IKEI nie bywam zbyt często, gdyż najbliższą mam w Gdańsku, a na co dzień nie jest mi to po drodze. Co do produktów, mam dwojakie zdanie:) Od jakiegoś czasu posiadam łóżko z IKEI i właściwie wszystko jest ok, ale... No właśnie, o tym "ale" nie mogę pisać głośno, bo nie wiem kto może to przeczytać :)))

    OdpowiedzUsuń
  27. z ikea bywa roznie. Fajne jest to ze mozna tanio wiele rzeczy kuic ale niestety tanie rzeczy z ikei nie sa trwale- w moim przypadku tak bylo. Jesli chodzi o dodatki- uwielbiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, dodatki sa zupełnie okej

      Usuń
  28. Ja w Ikea lubię tkaniny, dodatki i niektóre meble.
    Uważam, że jak na cenę, to są dobrej jakości.
    Mam kuchnię chyba 3 lata już. Generalnie jestem zadowolona z jakości i funkcjonalności.
    Niestety mąż trochę mnie podkusił i ekspozycja (śliczna była) i wzięliśmy czerwoną w wysokim połysku.
    Mimo wielkiej miłości do czerwonego to nie moja kuchnia - tęsknię za białą, teraz też inaczej bym ją zaprojektowała. Cieszę się, że tu mogę zmienić fronty (czekam na to!!) i będzie jak nowa :)
    No wywalę jeszcze górne szafki, jakoś muszę je przeorganizować... No ale to temat odległy.
    Mam jeszcze od niedawna łóżko w sypialni - jesteśmy ogromnie zadowoleni (materac nasz), wyposażenie garderoby, szafę w pokoju średniego oraz meble łazienkowe - na nic nie narzekam a montaż z ręką nie powiem gdzie ;)
    To co mnie wkurza w Ikei to tylko rozmiary niektórych mebli. Chętnie kupiłabym sobie witrynę lub komodę jadalnianą czy też coś z serii Hemnes (bodajże), ale to rozmiary do malutkich mieszkanek. Chciałabym, aby te serie były dostępne także w większych gabarytach np. wyższe i głębsze o i tyle - to mnie wkurza :)
    Aha i jestem maniaczką pościelową i wiem, że to niemalże nieosiągalne (niestety także w Ikei). Potrzebuję dużą poszwę na kołdrę, dwie na poduszki DWIE NA JAŚKI i chcę to mieć w jednym komplecie a niestety nikt jaśków nie uwzględnia :(((

    No to się wyżaliłam ;)
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja wiem co ty mówisz o pościeli. Pozostaje niestety uszyć samemu ale to spore koszty, szczególnie jesli postawisz na dobry material. Ja mam za to metodę. Pościel kupuję w kratke, kropki i paski a do tego zwykłe jasie też w kropki, kratki i paski i zawsze je miksuje:)

      Usuń
    2. Myślałam, że tylko ja tak mam z jaśkami ;)

      Usuń
  29. ach u mnie niestety tekiego sklepu nie ma najblizszy ok 80 km w dal ... ach ja to bym mogła tam w niektórych pokojach zamieszkać ,... blog cudny i pozwolę sobie zostac na dłuzej pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E no 80 km da sie przejechać:) Ja mam do jednek 70 i do drugiej też bo mieszkam tak dokładnie pomiedzy ikea w Warszawie i tą w Łodzi:) Zapraszam do częstych odwiedzin

      Usuń
  30. Kiedyś mieszkałam tuż obok Ikea, teraz to się zmieniło i chyba dobrze, mój portfel odetchnął:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Meble z Ikei zależy które ;) Za to wszelkie tkaniny, dodatki owszem ;) Mają też fajne rzeczy dla najmłodszych. Moje dzieci dalej mają łóżka z Ikei i całkiem fajnie się sprawdzają. Materace na łóżka też mamy z Ikei ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Witam serdecznie,

    Przez przypadek wpadłam na Twój Blog i bardzo mi się spodobał. A zaciekawił mnie artykuł o Ikea. Ja mam bzika na punkcje Ikea, gdybym mogła to zamieszkałabym tam tak jak nie jedna z Was;). Mój mąż strasznie denerwuje się jak ma ze mną jechać na zakupy, bo zawsze coś wynajdę do kupna i mogłabym tam siedzieć od 10 do 22 :P Niestety (albo na szczęście dla mojego męża) ze względu na odległość 120 km od Warszawy nie jestem tak często w Ikea jakbym chciała :( Przymierzam się za zakupu meblościanki do dużego pokoju i komody, meblościanka została nawet sfotografowana (biały kolor Besta) tylko mój typ to czarna i trochę inna kombinacja. Aaa i jeszcze nie mogę zapomnieć o nowym zakupie - szafie na przedpokój. Mam bardzo dużo mebli i dodatków z Ikea, nawet przy remoncie mojego nowego mieszkanka, przymierzałam się do zakupu kuchni z Ikea, ale koleżanka mi odradziła, mówiąc, że sprzęt trzeba kupić z ikea itd itd. Do tego opinie w internecie też nie były korzystne więc z bólem serca zrezygnowałam mimo, że już wszystko w głowie miałam zaplanowane. Ale to tylko jedne odstępstwo od zasady :)
    Tak jak większość z Was zgodzę się, że niektóre rzeczy nie są dobrej jakości i czasami tanie nie znaczy trwałe. Ale mimo to zawsze znajdzie się coś fajnego ;) Przy każdej wizycie w sklepie również robię zdjęcia jak coś przykuje moja uwagę i za jakiś czas wracam do nich aby coś wprowadzić do swojego mieszkanie ;) Fajny pomysł ;) Pozdrawiam i będę częściej tu wpadać :)

    OdpowiedzUsuń
  33. super zdjęcia, (wiem że w ikei nie wolno robić zdjęć)-mnie tez kusiło ale bałam sie że zaraz ochrona sie zleci . dlatego fajnie że można u ciebie popatrzeć na wnętrza

    OdpowiedzUsuń