niedziela, 12 stycznia 2014

W objęciach shabby chic

Olalala, prawie połowa stycznia się zrobiła drodzy moi:)
Święta odeszły do przeszłości, choć gdzieniegdzie choinka jeszcze świeci. Za rok zaczniemy od nowa nasze wspaniałe przygotowania a tymczasem pora wziąć się do roboty:) Maski karnawałowe w dłoń chyba, że wolicie dom na karnawał wystroić:)
Bredzę! Może to znak powrotu do normalności:)
W moim domu nastała epoka shabby chic!
Bielę, cuduję, przecieram. Wprowadzam dużo starych zdjęć, oprawiam w ramy. Potrzebuję zagracić swój dom. Może pamiętacie remont mojego salonu? Jak widać pustawość wnętrz to nie moja bajka bo jakby nie patrzeć zawsze doprowadzę do zacieśnienia sprzętów:) Tak mi dobrze.
Teraz marzy mi się szafka na talerze. Ot, taki gadżet dziwny, typowy zbieracz kurzu:) Bo niby na co komu w sypialni szafka z dekoracyjnymi talerzami? No właśnie, dla przyjemności:)
Muszę. Normalnie muszę ją mieć:)

Przedstawiam wam historię trzech spokrewnionych kobiet w wersji shabby.


Lubię otaczać się starymi zdjęciami. Jeśli jesteście uczuciowo związani z osobami na zdjęciach, płynie z nich magiczna moc. Durnowate ale prawdziwe.
Nad biurkiem moim więc zawisły kobiety mojego życia:)


Pracuję nad tutkami ze starych książek ale...słabo idzie mi rolowanie:) Macie jakiś sposób niezawodny? Chętnie skorzystam.


Zima jest a jakby jej nie było prawda? Dziś od rana padał deszcz, wiatr zawodził. Dla nas to najlepsza okazja, aby trochę dłużej posiedzieć w łóżku, zjeść leniwe śniadanie, poczytać.

 Nie wiem, jak jutro podniosę się do pracy:) Najgorsze, że to dopiero poniedziałek, więc początek wybywania z domu. Z każdym kolejnym rokiem staję się większą domatorką. Tak mi tu dobrze, tak przytulnie:)
Pożegnam się już z wami, poczytam i pozytywnie nastroję się na jutro. Wszystkiego najlepszego dla was. Dziękuję, że jesteście.









47 komentarzy:

  1. Zbieracze kurzu to podstawa przytulnego domu,też tak lubię i niestety odkurzanie pochłania wieki,ale za to jak przytulnie:)Szybkiego tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki...zbieracza trzeba zainstalować w domu:)

      Usuń
  2. Pięknie u Ciebie - oprócz ramki, bardzo podoba mi się ta piękna rozeta-wianek.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następna rozeta mam nadzieję wyjdzie trochę lepiej:) Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  3. Też mam całą jedną ścianę w rodzinnych starych fotografiach :) lubię się im przyglądać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniale jest właśnie otaczać się takimi drobiazgami,które mają jakąś moc,jak właśnie stare zdjęcia rodzinne:))
    Miłego czytania życzę,ciekawi mnie książka o Wałęsie,napisz czy ciekawa:))Pozdrawiam :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podrzucę temat jak przeczytam:) Pozdrowienia

      Usuń
  5. kurzozbieracze stanowią o przytulności i urodzie wnętrza:) Kiedy w końcy wyszykuję salon, też ozdobią go stare fotografie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudnie wyszlo.Ja ostatnio tez zabralam sie za fotki i wklejalam do albumu. Wazne aby zdjecia byly istotnym elementem w domku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dobre słowo:) Zdjęcia rodzinne dopiero zaczynaja się pojawiac w moim domu

      Usuń
  7. Łał to najpiękniejsza ramka jaką widziałam...uwielbiam historie rodzinne, a stare fotografie bardzo mnie ciekawią...to przecież cała historia rodzinna...gratuluję Ci pomysłu... i niech MOC BĘDZIE Z WAMI KOBIETAMI...:)
    a jeśli chodzi o tutki papierowe zwijasz je z połowy kartki i na końcu spinasz zszywaczem...powodzenia:)
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli taka zdolniacha mi to mówi to komplement wielki:) Serdeczności

      Usuń
  8. Wianuszek będzie prześliczny, na pewno. Ramka równiez mnie urzekła. Zdjęcia uwielbiam, kiedy oglądam takie z dawnych lat zawsze się wzruszam. Najpiękniejsze życzenia noworoczne Paulinko. Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Natalko- przesyłam do ciebie najlepsze życzenia

      Usuń
  9. Nooooo, długo Cie nie było!!!!
    Ja uwielbiam stare zdjęcia!!!!!!
    "Potrzebuje zagracić swój dom...." fajnie zabrzmiało:-) Najważniejsze, by było zgodne z tym, co Ci w duszy gra i będzie pięknie:-) Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serce się cieszy Madziu na takie słowa:) Ściskam cię mocno

      Usuń
  10. Pewnie nie będę oryginalna, jak podpowiem, byś w sklepach ogrodniczych poszukała leja i na nim rolowała. Albo zwiń sobie kilkuwarstwowy z brystolu. Zawieszki bowiem tworzysz wspaniałe- cudowne ozdoby domu :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna ramka, klimatyczne zdjęcia. Również mam sentyment do starych zdjęć i prawie wszystkie swoje zdjęcia robię w charakterze retro:) Mnie też marzy się taka półka z przegródkami na talerze...ale do kuchni:) Oj tam, oj tam....że niby się kurzy...ale jak wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dobrze, że Jesteś :))) dzisiaj przy miętoszeniu ciasta o Tobie myślałam, już miałam list pisać, bo niepokój mnie jakiś ogarniał, że Ciebie mi było brak.
    U mnie okropnie wieje, a ja tak nie lubię takiego dziwnego niepokoju, kiedy taka pogoda za oknem. Na zimę, jak miś powinnam zasypiać w swojej gawrze, bo tak jak Tobie dobrze mi w domku i wychodzić chciałabym tylko, jak bardzo muszę :)
    Ściskam mocno!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, no słów nie mam:) Jak to cudnie, że ktoś gdzieś czeka i myśli o mnie. Jedno z cudowniejszych uczuć.
      Ja z kolei strasznie lubię jak tak wieje, straszy...wtedy najlepszy koc, książka, herbatka. I drzwi pozamykac na zamki, niech dom będzie ostoją:) Ściskam mocno

      Usuń
  13. Jeśli takie zagracanie sprawia, że w domu robi się przytulniej to zagracaj do woli. I masz rację, też zauważyłam, że coraz częściej wolę spędzać czas w domu. Nawet gdy chcę się spotkać ze znajomymi wolę, żeby to oni do mnie przyszli, a nie owrotnie.
    Ściskam Cię mocno i życzę wspaniałego poniedziałku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, właśnie- znajomi też najlepiej do mnie bo dom gościnny wszakże:)

      Usuń
  14. To ciekawe, co piszesz, bo ja zaczęłam rok z odwrotnym postanowieniem, że potrzebuje odgracić mieszkanie ;) Ale z umiarem, tylko ciut, bo lubię wnętrza, w których jest co oglądać, a u Ciebie jest, więc jeszcze tutaj wrócę :) Lekkiego wstawania jutro rano życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze jedno - najłatwiej rolować, gdy się ma jakąś formę, na którą owija się papier, można ją zrobić np. z tektury, dzięki temu wszystkie tutki będą tej samej wielkości i kształtne. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Odgracając przesyłaj do mnie, zmieści się:)
      Dziękuję za wskazówkę odnośnie zwijania. Pozdrowienia serdeczne

      Usuń
  15. Uwielbiam stare zdjęcia i uwielbiam zagracać dom:-) anioły, obrazy, fotografie, dzwoneczki, porcelana, bibeloty, poduchy, serwetki...etc.Dobrze mi z tym, więc Cię w pełni rozumiem! Pozdrowionka:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, duszo pokrewna...pozdrawiam cię gorąco:)

      Usuń
  16. Wcale to nie jest' durne' mieć kobiety swojego życia nad pięknym biurkiem... Pięknie i przytulnie u Ciebie - nie dziwi wcale, że jesteś domatorką / też się staję z wiekiem /. Co do karnawałowych masek : wczoraj byliśmy na przebieranej imprezie pt. Zagraj mi piękny Cyganie - przenieśliśmy się w świat taborów, ognisk i cygańskich pieśni. Było wesoło, bardzo kolorowo i ... twórczo.
    Dzisiaj odsypiamy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak karnawał to karnawał:) Bawcie się dobrze Aniu. Ściskam serdecznie i dziękuję za komentarz

      Usuń
  17. świetne wianuszki chociaz mi szkoda starych ksiazek... Uwielbiam stare zdjecia!Fajnie ze swoje tak wyeksponowałaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo szanuję stare książki ale ta? To tania sensacja z lat 70-tych. Jedynie kartki pożółkły:) Pozdrowienia

      Usuń
  18. Świetne dekoracje i piękne fotografie - bez tego wszystkiego, to dom jest jak bez duszy i taki zimny. A tak, to widać, że jest w nim normalne życie:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  19. Ramka cud. Zdjęć zazdroszczę bo takich nie mam. A shabby chic nieodmiennie mnie urzeka... No i ja też mogłabym z domu nie wyłazić.. choć w kwestii wystroju i ilości durnostojek mam jeszcze duuużo do zrobienia, przynajmniej moja sypialnia jest już bliżej niż dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię tu do Ciebie zaglądać sporo dla mnie inspiracji, zwłaszcza , ze tez jestem na etapie "zagracania" a bielenie to temat , w którym się zakochałam i zaczynam z nim swoja przygodę!

    OdpowiedzUsuń
  21. fajna ta rama ze zdjęciami mi sie podoba :-)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi tez sie domek powoli "zagraca"... jakos tak sie to dzieje mimochodem, muszę nad tym panować, bo ja jednak wolę mniej ..;-))
    a stare zdjęcia maja swoją moc, to fakt♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty, kobieta z pasją, musisz gdzieś mieścic swoje dzieła więc nie dziwne, że się zagraca:) Pozdrowienia

      Usuń
  23. Ramka cudowna, i ten wianuszek:)) Śliczne zdjecia,pozdrawiam;))

    OdpowiedzUsuń
  24. Te zdjęcia mają w sobie jakąś magiczną moc :) są piękne!
    Dołączam do grona obserwatorów :)

    Pozdrawiam
    http://magiczneslowaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja też im dalej z wiekiem tym bardziej w domku lubię być. Tym bardziej teraz - w swoim :) Śliczna ta ramka, no i jesteś teraz dobrze "pilnowana" w swoim kąciku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pilnowaniem nawet nie pomyślałam:) Dobre wibracje wokół mnie. Buziaki

      Usuń
  26. Ha:) To jakaś epidemia domatorstwa się zaczyna, bo i ja zgłaszam akces do klubu nie wychodzenia z domu:) Wiadomo, dom może zastąpić cały świat:) A ten świat co? Coraz bardziej dziwny.. Zdjęcia rodzinne super! Jak zawsze - przytulnie u Ciebie bardzo!
    Pozdrowienia cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wspaniały komentarz:) Wpisuję cię do klubu w przedsprzedaży:) Pozdrowienia

      Usuń
  27. Ha ! U mnie kochana czekają skrzynki jedynki..cały stos..o gdzie ja ich dawać nie będę ..no wszędzie ! Oczywiście pobielę i dopracuję ale fazę załapałam jak nic ! Shabby jest wkręcające. Niestety zdjęcia wciąż leżą i czekają na odpowiednia oprawę i miejsce na ścinie , ale masz rację ,ze płynie z nich moc..i łączy nas ta niewidzialna nić...mamy przodków ! kogoś kto miał wpływ na nasze życie ...Ja miałam taką ciocię , po której odziedziczyłam stare robótki, lalki ręcznie robione a nawet narzędzia, guziczki i agrafki i koronki...i już sobie kilka razy obiecałam poświęcić jej post ! Ech..czasu brakuje ale mnie zachęciłaś , więc muszę się za ciocię Lucię wziąć, bo to właśnie z nią czuję te więź.
    A te Twoje tutki !!!!! podziwiam ! Dodają smaku shabby ...właśnie jedna z moich skrzynek jest zaplanowana udziałem starych stronic :) Miłego pobielania ! I wielkie buziaki Paulinko !

    OdpowiedzUsuń