wtorek, 14 lutego 2017

Glamour

Słońce od rana wspaniale świeci w okno. Sprawdziłam prognozę pogody
i wychodzi, że, tak, to już. Do końca tygodnia na plusie, więc cudna panna powoli przedziera się przez mroki. W weekend wyciągnę moje gałęzie magnolii, ogarnę trochę i pomarzę o wnętrzach.

Wiosna to najlepszy czas, rozpiera mnie energia!
Styl glamour jest niezwykle ozdobny, błyszczący, pełen przepychu, ale nie trzeba traktować go bardzo dosłownie w naszych polskich wnętrzach. Wiadomo, są to przedmioty luksusowe przez co drogie.
Pierwszym, co od razu kojarzy mi się ze stylem glamour są świetliste naczynia czy lampy połyskujące srebrem, wypolerowane intensywnie. Tkaniny w barokowe wzory, kryształowe żyrandole, świeczniki czy szklane, większe wazony. To wszystko można mieć jako dodatek nie popadając
w zbytnie szaleństwo.
Idealne do tego stylu są pikowane meble. Krzesła, kanapy, raj dla oka
i duszy.

Fajne ceny i styl znajdziecie na kdcmeble.com. Produkują głównie na zamówienie. Istnieje możliwość dopasowania wyglądu mebli, koloru tapicerki oraz wykończeń do własnych potrzeb.Sofa Livorno – czysty przykład wyszukanej elegancji, z profilowanym oparciem. Mój typ choć tańsze egzemplarze też są.


Powyższa sofa jest idealnie stworzona do stylu glamour. Można się też pobawić w mieszanie i dopasowanie do swojego gustu.


A teraz wyobraźmy sobie, że z powyższego zdjęcia znikają wszystkie dodatki shabby chic, wianki i wieszaki. Wymieniamy tapicerkę na beżową albo ciemnoniebieską i stawiamy na tle cegły. Do tego połyskliwa lampa i glamour w wersji polskiej- mojej.
Uwielbiam bawić się wnętrzami!

Tymczasem
Polinka



10 komentarzy:

  1. Ileż w Tobie zapału Polinko ! Już czekam na Twój nowy, wiosenny wystrój! Ja tylko wyciągnęłam rośliny z piwnicy😊 Ściskam Cię mocno!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna, faktycznie można dopasować do większości wnętrz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna sofa, w moim stylu :) Szczególnie, jak napisałaś, z beżową tapicerką, do tego żyrandol z kaskadą kryształków, ciemno brązowy stolik- szafeczka w stylu ludwikowskim i jedyny kolorowy akcent to wazon z soczyście czerwonymi różami- to moja wersja :) Oj też to lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja własnie mam sofę(narozną) i fotel w kolorze musztardowym (kolor był na zamówienie )i zastanawiam się co mnie skusiło ,ze wybrałam taką kolorysykę :/...teraz wszystko przykrywam uszytymi narzutami w kolorze beżu :))) po prostu ten musztardowy-żółciutki-złociutki kolor zaczął mi po jakimś czasie przeszkadzać :/.....pozdrówka zostawiam Lidka

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za stylem glamour w czystej postaci. Zbyt dla mnie bogaty i ciężki. Ale akcenty, detale, takie muśnięcie glamourem, czemu nie;-)
    I ja czekam na Twoje wiosenne propozycje.
    Masz rację, Ona chyba już jest blisko (cichutko mówię, żeby nie zapeszyć;) W moim Wrocławiu był dziś piękny, ciepły i słoneczny dzień z niebem błękitnym jak nad moją ukochaną Andaluzją:)
    Serdeczności i uśmiech przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj:) znasz mnie to nie mój klimat, ale nie mówię, że nie podoba mi się...
    a wiosna, pewnie będziemy musiały na nią jeszcze poczekać...
    Buziaki
    Aga z Różanej

    OdpowiedzUsuń
  7. To bardzo przyjemny styl :-) A sofa cudo. Bardzo mi się podoba to obicie. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam na te ciepłe dni jak na zbawienie. A sofa marzyła mi sie taka przez wiele, wiele lat. Z uwagi na metrarz nie byłp to realne. I przeszło mi. Jak to sie w życiu wszystko zmienia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam przedmioty stylu glamour wplecione w np. rustykalne klimaty. W ogóle kocham mieszać style i zestawiać ze sobą przekornie przedmioty, które wydawałoby się do siebie nie pasują :)
    Pozdrawiam ciepło, Agness :)

    OdpowiedzUsuń