środa, 7 października 2015

Cudowne wykorzystanie...

czerwieni:)
Od dłuższego czasu to mój kolor ulubiony.
Ciepły, przytulny, kojarzący się z Bożym Narodzeniem ale również
z jesienią. Przynajmniej mnie się kojarzy z jesienią.
Kolorowe liście, mięsiste, szare pledy, wrzosy a do tego czerwony kubasek
z herbatą.
Czerwony to kolor wspaniale kontrastujący z jesienią:)
W najnowszym katalogu Green Gate znajdziecie prawdziwe czerwone smaczki.
  

  KLIK





Jestem zakochana w kolekcjach Vilma, Stephanie, Bianka&Lina:)
Te serduszka, czerwoności...nie mogło ich u mnie zabraknąć:)






Czyż nie są nastrojowe?:)
Owładnęło mną kompletne Green-Gatowe szaleństwo:)

Przed nami jesienna słota, zapowiadają nawet przymrozki. Ten czas spędzę popijając herbatę. Produkty Tafelgut dostępne są na polskim rynku już od dłuższego czasu, ja jednak dopiero teraz się skusiłam. Wiadomo-
cena i takie tam... Pudełeczko jednak chciałam z samej potrzeby "mienia" a że nie sprzedają pustych...wiecie, rozumiecie:)
Herbata mnie jednak zachwyciła!
Nie piłam jeszcze tak doskonałego naparu owocowego, raczej unikam ale nie tym razem. Absolutnie aromatyczna, wydajna, pięknie pachnie. Polecam gorąco- prawdziwy raj dla zmysłów:)


Widoczne na zdjęciach:
kubeczek- seria Haven Red
ściereczki- Haven Red i Alba Red
miseczka i talerzyk- Stephanie Red
przesiewacz- Vilma Red
a nawet kapturki na słoiki z przetworami można skompletować:) Jestem zauroczona:)
Wszystkie produkty marki Green Gate dostępne są w Ahojhome.



Przesyłam gorące pozdrowienia wszystkim zakochanym we wnętrzach:)
Tymczasem
Polinka

67 komentarzy:

  1. Piękne kuchenne dodatki ;) A jeśli chodzi o kolor czerwony, to jest moim ulubionym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak te wspaniałe maki na twoim zdjęciu?;) Uwielbiam!

      Usuń
  2. Zajrzyj do mnie moja droga. Pisałam niedawno o GG. Choć akurat czerwienie mnie nie kręcą :)) za to szarości. ....
    Herbata kusi od dłuższego czasu, oj kusi. .. :)
    Pozdrawiam serdecznie
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam te cudne szarości:) Dla każdego coś miłego a dla ciebie buziak serdeczny:)

      Usuń
  3. Czerwony zawsze rezerwuję na zimę :) Jesień to dla mnie szarości,beże,brązy no i pomarańcz/rudy :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brązowe spodnie właśnie nabyłam:) Kolory które wymieniłaś chętnie zakładam na siebie jesienią:) Dla domu od połowy lata czerwono na maksa:) Pozdrowienia

      Usuń
  4. Za czerwienią nie przepadam ale jesienią pięknie wyglądają czerwone dodatki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Która z nas nie kocha Green Gate? Cudne fotki Paulinko. Ściskam i ciepełka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Doskonale Cię rozumiem. Również kocham się w ceramice Ib Laursen czy Green Gate a herbatkach już nie wspomnę. Są pachnące i przepyszne. Pozdrawiam. Iwona

    OdpowiedzUsuń
  7. Czerwień to nie do końca moja bajka, ale u Ciebie wygląda wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  8. czerwony rzeczywiście jest taki świąteczny ;) niestety nie kusi mnie.... wolę inne odcienie na tę porę roku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne skarby wybrałaś
    U nas jesienią rządzi pomarańczowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czerwony wydaje się ryzykowny ;) Jak dla mnie dobrze wygląda w dodatkach tak jak pokazałaś, ale nie na dużych powierzchniach.
    U mnie jesień to rudy i musztardowy, a święta to czerwień i ciemna zieleń :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację niewątpliwie. Czerwone większe powierzchnie kojarzą się nam z prl ale...marzy mi sie czerwona pościel w kratę:) Pozdrowienia

      Usuń
  11. Ale cuda! Ajaj zazdroszczę! U Ciebie o każdej porze roku czerwony wygląda przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj tak cudeńka mają :) A kolor czerwony kojarzy mi się ze Świętami Bożego Narodzenia...ogólnie nie przepadam za czerwonym ale w święta bardzo chętnie go wykorzystuje jako dodatek :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ach. Piękny herbaciany pojemniczek i kolory rzeczywiście takie świąteczne, z klimatem grudniowym. Ale przy takiej pogodzie, jak u nas to i już pasują idealnie :)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie na pwździernikowe candy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się wybiram, dawno nie brałam udziału w candy:) Pozdrowienia

      Usuń
  14. Czerwony kojarzy mi się ze świętami, ale drobna dodatki nie przeszkadzają. Kubeczkom i miseczkom mówię tak.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czerwień u mnie zarezerwowana na Boże Narodzenie. Ale widać, że ta przedstawiona przez Ciebie warta grzechu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ceny herbat Tafelgut zwalają z nóg, ale są idealne na prezent, bo pudełka są wyjątkowo ładne - w zeszłym roku na Święta większość członków rodziny dostała ode mnie po tej herbacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Niestety na nasze pensje to konkretny wydatek, jednak stanę w ich obronie. Sa przepyszne, aromatyczne, po prostu luksusowe. Herbata warta zakupu:)

      Usuń
  17. cudowności GG herbatki Tafelgut tez jeste z nich zadowolona , proponuje spróbować Kusmi Tea bardzo dobra herbata , nawet smiałabym powiedzieć ,że lepsza od Tafelgut , duzy wybór

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję, dzięki za trop:) Pozdrowienia

      Usuń
  18. Ładne drobiazgi, a herbatki piję ziołowe:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jesteśmy ostatnio z Mężem wielkimi fanami herbat. Jakoś tak nam super pasują do tej jesiennej pogody. Czerwony kojarzy mi się z kuchnią mojej mamy jeszcze z moich lat dziecięcych :) Nie myślałam, że kiedyś jeszcze powróci. A wraca w bardzo stylowym wydaniu. I świetnie u Ciebie wygląda. Ja oczywiście jak zwykle zachwycona Twoimi fotkami. Chyba dlatego, że u Ciebie tak przytulnie :) Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu za dobre słowo. Pamiętam kraciaste, czerwone zasłony kuchenne, czerwone plastikowe podkładki pod talerz, równie plastikowe pojemniki...czar PRL:) Ale dziś to inna bajka, inne dodatki. Kolro powraca...faktycznie stylowo:) Buźka

      Usuń
  20. Czerwony to rozgrzewający kolor więc w sam raz na tę porę roku ale kiedy przeczytałam, że też pobudza apetyt to wyjechał z mojej kuchni :) ale u Ciebie wygląda stylowo i na miejscu. Pozdrawiam Dora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stylowo:) Nieźle to określiłaś. Kurczę z tym apetytem na czerwonych talerzach:) Serdeczne pozdrowienia

      Usuń
  21. Czerwień bardzo lubię, często na zimę zmieniam dodatki na ten właśnie kolor, jest taki ciepły i przytulny, w szare zimowe miesiące bardzo wskazany, bo świetnie pobudza i nie pozwala rozpanoszyć się przygnębieniu :)))
    Herbatki uwielbiam, wszelakie , jestem zadeklarowaną herbaciarą :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze napisałaś o kolorze- dokładnie tak to czuję:) Czerwony jest magiczny. Buziaki przesyłam!

      Usuń
  22. Paulinka u Ciebie jest zawsze magicznie, niezależnie od pory roku. Katalog jest fantastyczny, tyle pięknych rzeczy. Puchy na ciasteczka w czerwieni podbiły moje serce. Herbatki proponowanej jeszcze nie piłam, ale kiedyś się skuszę, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zarumieniłaś poliki me:) Puszki są faktycznie cudowne, czerwone, czarowne...muszę się skusić:) Pozdrowienia

      Usuń
  23. Piękne aranżacje i przepiękne zdjęcia...jak zawsze;)
    Ja również uwielbiam czerwień w dodatkach;)
    Piekne;)
    Pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Za czerwienią nie przepadam, ale...
    ... na czas jesieni zawieram z tym kolorem przymierze! Barwa ta ociepla, a już w ogóle nie potrafię jej wyłączyć na czas Bożego Narodzenia! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale, ale...dobrze, że jesienią przyjaźnisz się z tym kolorem:) Buźka

      Usuń
  25. Piękne czerwone skarby....mam słabość do GG:) A Twoje ujęcia po prostu cudne.Pozdrawiam serdecznie Ania

    OdpowiedzUsuń
  26. Aniu, dziękuję za miłe słowa:) Pozdrowienia serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  27. cudne inspiracje :-)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne inspirujące zdjęcia, czerwień zawsze kojarzyła mi się ze świętami, ale może pora spróbować już teraz ... Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne zdjęcia Polinko! Czerwień jest energetyzująca, w sam raz na jesienne ponure dni.. Naczynia Green Gate śliczniutkie, ale moja zasada "zrównoważonego rozwoju" i zbiór innych skorupek w domu rozmijają się zdecydowanie:))) Ale pooglądać miło:) Dobrego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  30. Czerwień...hmmm:) Na razie nie, ale pewnie niedługo tak;) Po bieli zachwycam się turkusem, więc pewnie dojrzeje i do czerwieni:))) Dziękuję za piękne inspiracje:) Pozdrawiam jesiennie:)))

    OdpowiedzUsuń
  31. To świetnie się składa, bo u mnie w tym roku na BN będzie właśnie czerwono:) Właśnie zaczęłam szyć takowe dekoracje...
    Sezon herbaciany mam dawno otwarty, jak zwykle króluje imbir:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ładny ten wzorek serduszkowy. Czerwony to kolor ciepła - przynajmniej mnie od razu robi się cieplej . Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Paulinko, mam podobnie :) bardzo pokochałam ostatnio czerwień :)) Ozdoby czerwone wprowadzam do domu :) A teraz poluję na czerwoną pościel :)) Cudne są te czerwienie z GG!
    Pozdrowienia gorące ślę.

    OdpowiedzUsuń
  34. czerwień urzekła mnie w tym roku w przyrodzie. Te wszystkie liście czerwone, które widzę przez okna samochodu wracając z pracy, albo kiedy spacerujemy z rodzinką. Twoje propozycje z GG faktycznie zachęcają dodatkowo do kupna czerwonych dodatków :) Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja też lubię kolor czerwony, ale jakoś ostatnio przypadł mi do gustu róż i nie mogę się od niego uwolnić :-) Piękne zdjęcia!!Kolekcja jest naprawdę słodka :-) Ściskam serdecznie, miłego weekendu! :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Czerwony... hymmm...piękny kolor ale nie mój, chociaż ten kubeczek jest śliczny. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubie czerwony kolor na Święta. Śliczny kubeczek, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Klimatycznie ;) Te zdjęcia są hipnotyzujące;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Kocham wszystko co czerwone i to nie tylko na święta ;) Zdjęcia masz boskie .Pozdrawiam w ten zimny czwartkowy dzień.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja póki co robię "obchodzizm" wokół tych herbat. W sumie jeszcze nie rzuciła mi się w oczy ;) ale wiem, że i tak najpierw muszę się oswoić z myślami o cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ahojhome, to jeden z głównych sklepów, w którym robię zakupy, mam nawet w koszyku cudowności, które tylko czekają na zrealizowanie. Całe green gate chciała bym mieć, ale to niemożliwe, niestety, chyba, że w totka wygram. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo ładne rzeczy kupiłaś! czerwień to idealny kolor na jesień! Ale nawet na święta to czerwony jest bardzo fajny! Co do herbaty to nie słyszałam o niej jeszcze ( pewnie z racji tego iż mieszkam za granicą a u nas tej firmy nie ma) Ale ma bardzo ładne opakowanie! I doskonale rozumiem ja już nie raz kupiłam coś bo miało fajne opakowanie a później o dziwo było bardzo dobre! herbaty to ja lubię różne i te owocowe i te czarne, zielone itp. Co do Green Gate to pooglądam sobie ich katalog online :)
    Pozdrawiam i zapraszam Cię również do mnie na bloga:
    www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń