poniedziałek, 21 września 2015

Rzeczy wielkie

Jak ten czas leci kochani...jak leci!
Jesień za pasem, jutro mgły zapowiadają.

Sobotni poranek, po tygodniu wypełnionym pracą i zajęciami dzieci to czas naszych spotkań przy śniadaniu, w szlafrokach, jajek na miękko i rozmów. Cieszymy się sobą, okazujemy uczucia...jesteśmy.
Rodzina to wartość najwyższa, rodzina zgrana i kochająca. Nie wyobrażam sobie, jak mogłoby jej nie być.
Do tego, jeśli niespodziewanie zaświeci słońce, prosto na stół ze śniadaniem, pozostaje uśmiechnąć się szeroko, podziękować opatrzności za dobra, które nam dała. Może powiecie, że przesadzam? Przesada jednak taka lepsza niż wieczny smutek i niezadowolenie. Bo cieszyć się trzeba z małych rzeczy- wtedy stają się wielkie i ważne.










W domu naszym nadchodząca pora roku rozgościła się na dobre. Wianki i wianuszki pojawiły się wszędzie, zmieniam je co chwilę. Królowe pomarańczowego koloru, jakże wdzięczne i smaczne dziś ozdobią kredens- jutro wpadną do zupy.




Niebawem więcej zdjęć jesiennych będzie razem ze wspólnym projektem...już niedługo:)
Dzisiejszy popołudniowy spacer przyniósł nam siatkę pysznych kań i cztery maślaki. Nie trzeba było daleko szukać, więc może w końcu grzyby będą? Czekam na ten moment cały rok.
Wspaniałej jesieni kochani!
Tymczasem
Polinka serdecznie was pozdrawiająca



70 komentarzy:

  1. Wspaniała jesień u Ciebie :)
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie napisane!!! Dużo takich dobrych chwil Wam i nam życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne wianuszki, a ten z patyków boski. No miałaś kochana szczęście z tymi grzybkami, też już nie mogę się doczekać wyprawy na grzyby. Całusy dla całej rodzinki :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. i ja czekam na grzybki:))może jutro?
    piękne dekoracje:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Polinko, jak ja kocham podglądać ten Wasz dom, tę miłość bijącą z każdego kąta!

    OdpowiedzUsuń
  6. Rodzina, ach Rodzina śpiewali Starsi Panowie ...Kocham to o czym piszesz i o zmianach jakie zachodzą w naszych domach...zmiana pór roku zmienia nasze nastawienie i nas samych...
    Buziaki:)
    Aga z Różanej

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko takie piękne, te meble, te dodatki i te wspaniałe wianuszki.......Uwielbiam Twój dom!Takiej soboty zazdroszczę, cała rodzinka w komplecie, na pewno jest wesoło.Życzę wielu takich spotkań przy stole.Grzybki na pewno będą, już się powoli zbliża czas na grzybobranie.Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Coś to Ja widzę? Bardzo ładne nowe zasłoneczki!
    Mnie kochana coraz bardziej ciągnie do ciepłych kolorów i myślę, że powoli nastał już czas pochować letniedeko, i ocieplić atmosferę...
    A takie wspólne śniadania , to są akurat takie momenty, dla których warto żyć... Rodzina, to jest to co najważniejsze.
    Biały wianek z patyków bardzo na mnie zadziałał... Piękny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj leci ten czas leci , jakoś nie nadążam , lato było takie fajne, jak bociany odlecą to juz za nim tęsknię
    W sobote byłam na grzybach ale u nas całe nic, poczekam jeszcze ...
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudnie pozytywnie jak zawsze :-) Wam też pięknej jesieni! Serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. W Twoim domku jest taki klimacik, że nie chce się tego miejsca opuszczać.
    Cudnie, mam ochotę usiąść przy tym oknie i napić się dobrej herbatki:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przesadzasz pisząc o tych drobnych radościach bo życie składa się z drobnych chwil i ważne żeby sprawiały uśmiech na naszych twarzach. Piękne te wianki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Super Paulinko, że napisałaś o drobnych radościach. Dość mamy tych złych w mediach!!!
    A najpiękniejsze chwile są właśnie z rodziną. Pozdrawiam Was wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie kolorowo i rodzinnie, jak zwykle u Ciebie:) Wcale nie przesadzasz Rodzina jest na pierwszym miejscu:) Celebrujmy wspólne chwile..
    wianki cudne Paulinko.Ściskam Ania

    OdpowiedzUsuń
  15. Żadna przesada, szkoda że nie każdy potrafi się cieszyć drobnostkami. Pięknie u Ciebie jak zawsze :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie ma żadnej przesady...tym bardziej,że w dzisiejszych czasach i bieganinie czasami trudno jest zasiąść razem rodzinnie i cieszyć się najmniejsza drobnostką...U mnie co niedzielę mamy taką naszą mała tradycje,że zasiadamy razem do śniadania i opowiadamy sobie przeżycia z całego tygodnia,a po śniadaniu zawsze na parę minut myk do łóżka i szaleństwo z dzieciakami,gilganie,śmiechy itp. i to są te nasze małe drobnostki, z których potrafimy i chcemy się cieszyć...życie tak szybko przepływa przez palce,że łapiemy każdą chwilę,którą możemy spędzić razem i nawet sadzenie drzewek i krzaków ozdobnych w ogrodzie cieszy nas :) Jesień,jesień oj tak tuż za progiem ale i jesień może być w domu bardzo miła jeśli tylko chcemy... bo czy musimy narzekać ..nie po prostu cieszmy się z tego co mamy :) .....Oj się rozpisałam....Pozdrawiam całą Twoją rodzinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wianki śliczne jak cały Twój dom, a ta szafa chlebowa- marzenie!
    A rodzina to najważniejsze co może być w życiu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. wianki cudnej urody
    Ja kiedyś nazbierałam cały koszyk pięknych kani :-) wszystkie sromotnikowe na szczęście mąż wyrzucił wszystkie
    Po lasach spaceruję a grzyby zbiera mąż

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna jesień się zapowiada u ciebie :) Wianki zawsze mnie zachwycają,choć u mnie w tym roku wisi taki bidulek jeno z gałązek wierzbowych ;p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo klimatycznie wszystko zaaranzowane

    OdpowiedzUsuń
  21. Będę zaglądać do tego posta jak nadejdzie ta bura część jesieni, schowam się przed szarugą. Pielęgnujecie piękny rodzinny zwyczaj. Dzieci tak szybko rosną i wychodzą z domu i zabiorą ze sobą plecak dobrych przeżyć, żeby je pomnażać w życiu. : )

    OdpowiedzUsuń
  22. Paulinko, trzeba kolekcjonować takie chwile, zatrzymywać w pamięci i cieszyć się nimi. Właśnie z chwil składa się życie, z drobiazgów. Raz są dobre raz złe dni ale trzeba umieć się cieszyć tymi dobrymi, zauważać je a łatwiej nam będzie znieść te gorsze... Sobotnio - niedzielne chwile z rodziną z dzieciakami są super bo one tak szybko rosną i jak odlecą w dorosłość będziesz tęsknić za tymi chwilkami. Mnie brakuje sobotnich śniadań z dziećmi, jajecznicy ze szczypiorkiem, nas w piżamkach....A teraz jedno dziecko w Gdyni a drugie w Londynie a dla mnie wciąż małe dzieci choć dorosłe.

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne wianuszki, a ten z hortensji biało-błękitny najpiękniejszy. Twoje przemyślenia to mała filozofia, ale o wielkich sprawach mówiąca. Myślę, że najważniejszych w życiu człowieka. To klucz do szczęścia po prostu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak, właśnie tak!!! Cieszyć należy się z małych rzeczy:) bo to nieraz one są ważniejszy tysiąckrotnie niż te wielkie:) i potrafią jednym mrugnięciem nadać naszej twarzy pozytywny wyraz, taki ciepło uśmiechnięty:) ..tylko to jest tak, że z tej możliwości radowania się drobiazgami czerpią osoby wrażliwe, które mają takie "antenki" nastawione na odbieranie tych subtelnych fal, które płynął i płynął i płynął... Zatem niechaj te cudowne momenty wypełniają naszą przestrzeń:) ..tak jak te Twoje piękne wianuszki:) Pozdrawiam serdeczniutko:)*** i życzę pogodnego jesiennego bycia:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakże zgrały się nasze myśli w takim razie, bo mi ostatnio ciągle po głowie chodzi piosenka Sylwii Grzeszczak, w której śpiewa: "cieszmy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich zapisany jest..." ;))
    Dynieczki kochamy obie z córcią i pełno u nas ich zawsze, zarówno tych prawdziwych, jak i szkliwionych. Uwielbiam ten czas, gdy pachnie już palonym drewnem, a wieczorem zapalamy dyniowate świeczniki :)
    Na naszym pomorzu lasy już pełne grzybów, co i rusz ktoś mi podrzuca koszyk, bo wiedzą, że bardzo się nie lubię z kleszczami i sama nie pójdę ;))

    OdpowiedzUsuń
  26. Podpisuję się wszystkimi kończynami pod Twoimi słowami. Rodzina to dla mnie numer 1 i to ona nadaje sens mojemu życiu. Dzięki niej nauczyłam się cieszyć z każdej pozytywnej choć czasami zupełnie niepozornej rzeczy. Wcześniej zdarzało mi się ich nie dostrzegać. Ba, nawet jeśli spotka mnie coś niemiłego to staram się wyciągnąć z tego naukę i pozytywy. Wszystko po to, żeby moje dzieci wiedziały, że jeśli obok są bliskie osoby i jest zdrowie, to ze wszystkim dadzą sobie radę. Ot, takie przemyślenia z Gniazda :) Piękna jesień u Ciebie gości. Uściski Polinko Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczne te wianki. Ja z jesiennych dekoracji wprowadziłam hortensje, które w tym roku przebarwiają mi się na bordowo. Może uda mi się je zasuszyć w takiej barwie. No i powymieniałam część poduch. Czas się "docieplić":)

    OdpowiedzUsuń
  28. Co tu będę się powtarzać, Polinko, pozdrawiam Cię po prostu w tych pierwszych dniach jesiennych, uściski gorące.:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ach! takie małe rzeczy cieszą najwięcej. A wianki - jak malina :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepiękna jesień u ciebie w domku :)
    Pozdrawiam Polinko

    OdpowiedzUsuń
  31. Z ogromną przyjemnością rozgoszczę się u Ciebie i wypiję popołudniową kawę ;) Jest pięknie co tu dużo mówić uwielbiam ten klimat:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajna aranżacja....Małe rzeczy a tak bardzo cieszą oko.....Pozdrawiam ciepło....

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj tak, spokojne sobotnie śniadanko w piżamkach i tak bez pośpiechu - marzenie :D Twoje wianki Polinko, zachwycają :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie, że tak się podobają moje wianki:) Pozdrowienia

      Usuń
  34. Tak, tak chwile wspólnie spędzone pozostają na zawsze.Dają dzieciom poczucie bezpieczeństwa i wspomnienia:) Też jestem zdania, że trzeba cieszyć się z małych rzeczy, a one z czasem zmienią się w wielkie. Buziaki dla Was Wszystkich Aga
    Ps. Cudowne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  35. Oj Polinko:) Kiedy ta Jesień przyszła.. Ślicznie u Ciebie jak zawsze.. A takie chwile z bliskimi bezcenne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiam, kiedy przyszła:) W pędzie życia wszystko nam umyka. Pozdrowienia

      Usuń
  36. Pięknie napisałaś o rodzinie, domu:) A dekoracje jesienne zrobiłaś cudne! Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  37. Śliczne dekoracje!
    Mi sie jesień zazwyczaj kojarzy z gorszym nastrojem/depresja i z moimi urodzinami, ale w tym roku bedzie inaczej, lepiej :)
    Pozdrowki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urodziny, mam nadzieję,nie wpływają na ciebie depresyjnie? Dużo uśmiechu ci życzę o pogody ducha:)

      Usuń
  38. Jesień, ta słoneczna i kolorowa ma nieprzeparty urok, gdy bliscy są wokół nie straszne nam mgły deszcze i marne humory prawda? Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wieki wieków Dorotko:) Wszystkiego dobrego

      Usuń
  39. Pięknie napisane. Takie wspólne chwile łączą i pokazują jak ważna jest rodzina. Śliczne jesienne migawki. Moc jesiennych uściskow :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękne jesienne wianki, masz rację chwile wyrwane dla nas, rodziny, malutkie okruchy codzienności to właśnie szczęście. Dziękuję że przypominasz o tym. P.S ja na razie nie znalazłam nawet muchomora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na grzyby, mam nadzieję, nadejdzie czas. Ciesz się swoimi najbliższymi, życzę z całego serca

      Usuń
  41. Jak zwykle zachwyca mnie Twoje optymistyczne i radosne podejście do życia :) Tchniesz naprawdę pozytywną energią ! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. Oj tak, jest w tym 100% racji!! Cieszyć się trzeba z małych rzeczy, ułamków sekundy, szczęśliwych chwil!

    OdpowiedzUsuń
  43. Piękne jesienne dekoracje :) U mnie jesień zaczęła się ciepło i słonecznie, jest po prostu cudnie :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech jesień taka u ciebie zostanie- jak nie za oknem, to w sercu:)

      Usuń
  44. I to jest właśnie klucz do szczęścia - umiejętność cieszenia się z małych rzeczy...
    Piękne kadry. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Lubię jesienne dekoracje !!!
    Ciesz się nimi i każdym drobiazgiem, ja tak robię i co dzień dziękuję za wszystko :-)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najlepsza metoda na spokój wewnętrzny i radość życia:) Pozdrowienia

      Usuń
  46. Tak, tak, jesień już;)
    Czas leci jak szalony;)
    Masz rację trzeba cieszyć się każda chwilą, bo te małe, krótkie chwile powodują ,że życie jest piękne;)
    Piękne te wianki;) piękne zdjęcia;)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Piękne słowa Paulinko ;)
    Dekoracje wspaniałe ;) Uwielbiam kolory jesieni w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ciekawe czy w mojej okolicy już są grzyby? Pięknie u Ciebie w domku:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  50. Weszłam i czas stanął w miejscu... lubię patrzeć na twoje fotki z wnętrz domu, są takie sliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie przesadzasz, po prostu wiesz co w życiu jest najcenniejsze. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  52. piękna jesień
    a rodzina jak piszesz najważniejsza ... zawsze tak powinno być :-)
    jeśli z małych rzeczy nie będziemy umieli się cieszyć to i te duże nas nie ucieszą ...

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie przsadzasz ani trochę, to właśnie dzięki tym drobiazgom świat jest taki piękny, a życie ma sens. Czas spędzany z rodziną jest najcenniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Jak zwykle kochana, pięknie napisałaś! Tak jak uwielbiam! Wianuszki w Twoim domu pięknie wyglądają, zresztą pewnie pięknie by wyglądały w każdym domu :) Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  55. Ach, te grzybobrania, dynie. Jesień jest jednak piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  56. U nas grzybów zero. Za sucho. I powoli już za zimno. Szkoda :( Ale na wszelki wypadek idę dzisiaj sprawdzić "moje" miejsca ;)

    OdpowiedzUsuń