poniedziałek, 23 maja 2016

Złote ręce

Wszakże dzień matki za pasem ale ja tu o ojcu chciałam kilka słów:)
O ojcu moich dzieci, mężu moim kochanym, domowej złotej rączce.
Zastanawiałyście się czasem, ile dla was znaczą wasze drugie połówki?
Mój, Marcin o czym raczej rzadko piszę nazywając kwestię po imieniu, to zdecydowanie moja druga połówka:)
Ile ja z tym chłopem dobrych chwil przeżyłam! Ile nas łączy!
Patrząc na jego złote ręce, głowę pełną pomysłów bardzo się cieszę, że właśnie jemu kiedyś zaufałam.
Jaki jest?
Silny i wytrwały w dążeniu do celu, analityczny i pomysłowy, godny zaufania.
Najbardziej lubię w nim umiejętność tworzenia czegoś z niczego, naprawiania zepsutego, kombinowania.
Całkowicie sam remontuje nasz dom, kładzie podłogi i pytki na ścianach, naprawia samochód (łącznie z kompleksowym remontem silnika), wierci i szlifuje. Elektronika, informatyka nie ma dla niego tajemnic.
Naprawia procesory, matryce, lutuje przewody, generalnie naprawia wszystko, co wpadnie mu w ręce.
Ostatnio w naszym domu zapanował mały kataklizm elektroniczny, mianowicie jednocześnie popsuł się tablet Młodego oraz laptop Młodej.
 

Pewnie wyobrażacie sobie, jakie to miało konsekwencje:)
Wymienił ekran dotykowy, cudów w postaci inwerterów nie ogarniam specjalnie, więc rozpisywać się nie będę.

http://www.czescisamsung.pl/

Przy okazji odkrył stronę pełną części do produktów marki Samsung. Okazało się, że praktycznie wszystko można kupić, podpytać fachowca. Cieszę się, że rynek dla złotych rączek się rozwija a nie zwija i można powoli naprawiać, zamiast wyrzucać.
Dla mnie planowane usterki we wszelkich sprzętach powinny być karane. Wiecie np, że moja maszynka do mielenia mięsa była właśnie tak zaplanowana? Wymienił termistor i kłopot z opóźniającym się włączaniem z głowy:)

Reasumując: ten chłop imponuje mi każdego dnia:)
Naszło mnie uczuciowo więc uzewnętrzniam na prędce:)
Serdeczności dla Was!
Dziękuję, że tu wpadacie:)
Polinka





13 komentarzy:

  1. Polinko ja też mam taki "Skarbek"w domu :) fajnie ,że ICH mamy :) pozdrówka dla mężusia i buziole dla Ciebie :)Lidka

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. żona która go docenia też ...pozdrawiam....

      Usuń
  3. Gratulacje! Skarb prawdziwy Ci się trafił, brawo. Świetnie, że umiesz dostrzec te wszystkie przymioty, szczęścia nieustającego Wam życzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozdrawiam Pana Męża, takich mężczyzn nam potrzeba. Mój też nieźle sobie radzi, ale nie jest aż tak wszechstronny. Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pilnuj go mocno i dbaj o niego! Zdarzają się tacy, ale dzisiaj na prawdę jest ich niewielu - więc pilnuj :) Fajnie, że doceniasz i tak ciepło piszesz o swoim najbliższym :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. I ja dopisuję się do tych szczęśliwych polówek. Uwielbiam go za to,że stara się zrobić coś sam i mu wychodzi, a nie wzywa do wszystkiego fachowca :-) Mamy skarby w domu :-)
    Pozdrowienia dla Ciebie i rodzinki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymajcie się razem w szczęśliwości Kochani! Taki chłop jak on i TAKA Babka jak Ty Polinko to cud miód malina!!! Pozdrawiam najserdeczniej. Asia

    OdpowiedzUsuń
  8. A nie chciałabyś Go na jakiś czas wypożyczyć?:)
    A tak serio to jesteś szczęściarą. Ja również na mojego mężulka nie mogę powiedzieć nic złego, więc rozumiem doskonale Twoją kobiecą euforię:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słowem skarb :):):) uściski

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję zaradnego męża, mój też potrafi być zaradny i też chce naprawiać zamiast kupować nowe. Ale mój ma jedną wadę więcej go w domu nie ma niż jest, więc też nie mogę na niego liczyć pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. To bardzo dobrze, że tak Cię naszło uczuciowo, bo mężczyznę trzeba chwalić. Muszę się przyznać, że ja swojego chwalę za mało, a on też wszystkie remonty sam robi i wszystkim się zajmuje, a wieczorem jeszcze ciasto upiecze, bo jemu się udaje, a mnie nie.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój mężuś też Marcin, a Marciny to fajne chłopaki :-))))) Ja mojego chwalę, bo to procentuje ;-)

    OdpowiedzUsuń